CZYM JEST COACHING?

Od paru lat bardzo popularny, ale mało kto wie na czym naprawdę polega COACHING.

Poniższy wywiad przeprowadzony z praktykiem zawodu i międzynarodowym coachem Anną Drabek, posłuży nie tylko osobom planującym skorzystać z Coachingu, ale także osobom, które być może chcą w przyszłości rozwijać się w tym kierunku. Na pytania Pauliny Zaremby odpowiada zawodowy coach Anna Drabek.

CO TO JEST COACHING?

Zbierając wszystkie definicje różnych organizacji zrzeszających coachów, oraz autorytetów w tej dziedzinie można śmiało powiedzieć, że coaching to relacja między klientem a coachem, która ma pomóc klientowi w osiągnięciu nietuzinkowych wyników w obszarach dla niego istotnych np. w życiu prywatnym, karierze lub biznesie. Praca coacha polega na odblokowaniu potencjału klienta w celu maksymalizacji jego dokonań i działań. Coach nie naucza, nie doradza, jest raczej towarzyszem w „podróży” klienta w głąb samego siebie, podczas której klient odkrywa ukryte talenty, oraz swoje mocne strony. Zmienia porażkę w doświadczenie i dokonuje w pełni świadomych wyborów, które mu służą. Coach skupia uwagę klienta na możliwą lepszą przyszłość, jego zasoby, możliwości, poszerza świadomość klienta, oraz wzmacnia wiarę w siebie. Relacja między klientem a coachem musi być poufna, bezpieczna oraz życzliwa.

CZY TO COACH ROZWIĄZUJE PROBLEM KLIENTA?

Wszystkie rozwiązania generuje klient, ale to coach pomaga znaleźć drogę do nich. Coach wierzy, że klient sam dokonuje najlepszych dla siebie wyborów czy decyzji, gdyż wypływają one z wewnątrz niego. Coach za pomocą pytań i ćwiczeń kieruje uwagę klienta m.in. na jego potrzeby, wyznawane wartości, zasoby i możliwości, dzięki czemu klient dokonuje dopasowanych do niego unikatowych decyzji czy rozwiązań, z poczuciem wiary i sprawczości. Klient w trakcie procesu coachingowego nabiera wiatru w żagle, dzięki pobudzonej wewnętrznej motywacji, bez oglądania się, zamierza sprawić, by reszta jego życia była jeszcze lepsza.Nie jest to tylko życzenie. Słowa wprowadza w czyn i robi to z uśmiechem na ustach i pełną akceptacja własnego wyboru. Jest świadom tego co może zyskać i jakie jest ryzyko braku realizacji postawionego celu. Jeszcze nigdy w swojej karierze nie spotkałam się z klientem, który po paru sesjach coachingowych nie potrafiłby powiedzieć czego tak naprawdę chce.

CZYLI COACH DAJE PRZYSŁOWIOWĄ WĘDKĘ?

Tak, bardzo dobrze to Pani wydedukowała. Coach daje wędkę, a klient łowi i to klient odnosi sukcesy w postaci metaforycznych złowionych ryb, pod warunkiem, że naprawdę o to mu chodziło i tego chce. Reasumując, coach nie podaje rozwiązań, nawet ich nie sugeruje, ponieważ sam nie wie jakie będą najlepsze dla tego konkretnego klienta. Coach tak kieruje rozmową, by klient sam wpadł na rozwiązanie problemu. Dzięki czemu zwiększa się jego samoocena, może się czuć z siebie dumny, sam generuje rozwiązanie. Na ten sam problem patrzy teraz zupełnie innymi oczami, zupełnie innymi niż przed coachingiem, bo sprawczymi oczami. Tak przeprowadzony coaching sprawia, że klient po zakończonym procesie coachingowym (około 10-12 spotkań) nie potrzebuje więcej jego wsparcia, przynajmniej do realizacji tego konkretnego celu, z czasem sam zaczyna tworzyć nowe pomysły i z odwagą je realizuje. Motywacja wewnętrzna, oraz świadomość po co i dlaczego odgrywają tu istotną rolę.

JAK ZNALEŹĆ DOBREGO COACHA?

Najlepiej spotkać się z kilkoma coachami i wybrać tego, z którym poczuliśmy, że nam „po drodze”. Niestety na polskim rynku jest wielu samozwańczych Coachów, dlatego też warto sprawdzić takie prozaiczne rzeczy, jak doświadczenie i wykształcenie. Szukać cech coacha, które mówią o jego motywacji do wykonywania zawodu. Sprawdzajmy też czy coach się rozwija (powinni to być ludzie uwielbiający  rozwój osobisty) wówczas mamy większą gwarancję, że nie jest to samozwańczy coach, który przeczytał dwie książki o coachingu, nie znający standardów i nie rozumiejąc całego procesu coachingowego. Już na samym spotkaniu z coachem warto zwrócić uwagę, czy coach nie doradza, czy nie wybiera za nas celu, lub sugeruje lepsze rozwiązanie, czy słucha uważnie, potrafi z nami zbudować relację, czy ma dobrą pamięć, potrafi wychwycić szczegóły, czy jest życzliwy, traktuje nas z szacunkiem, nie ocenia, trzyma zdrowy dystans, zajmuje się sprawami Klienta i cieszy się z jego sukcesów, i przede wszystkim czy wychodzimy z sesji z poczuciem dobrze wykonanej pracy.

Z JAKIMI NAJCZĘŚCIEJ PROBLEMAMI ZGŁASZAJĄ SIĘ KLIENCI NA COACHING?

Bardzo różne są problemy i cele, czasami te prawdziwe, na których klientowi najbardziej zależy odkrywamy dopiero w procesie. Poniżej podaje przykłady kilku z nich. Każdy z problemów i celów jest ważny, obojętnie jakby się nazywał.

Klienci indywidualnymi przychodzą najczęściej na life coaching, coaching kariery, życiowy, personalny, dietetyczny … generalnie rozwojowy. Przychodzą z problemami  typu:  mam niesprecyzowane cele życiowe, nie realizuję się w ogóle; pragnę założyć firmę (czy awansować) ale tego nie robię; czuję, że czas ucieka mi przez palce; nie potrafię znaleźć utrzymać partnera/partnerki; chcę zmienić pracę, ale nie jestem pewien co wybrać i co mnie usatysfakcjonuje; chciałbym popracować nad własną pewnością siebie itd.

Klienci korporacyjni korzystający z tzw. coachingu korporacyjnego gdzie występuje także zleceniodawca projektu , w postaci firmy, który jest płatnikiem za sesje. Klienci przychodzą najczęściej z celami typu: motywacja pracowników, zwiększenie sprzedaży, czy polepszenie relacji z pracownikami, klientami a nawet zwierzchnikami, lepsze zarządzanie czasem, czy po prostu chcę być lepszy szybszy i przy tym się spełniać.

Klienci biznesowi  to często właściciele przedsiębiorstw, prezesi, dyrektorzy czy pracownicy każdego szczebla, którym zależy na rozwoju siebie i firmy, satysfakcji z pracy, polepszeniu komunikacji ze współpracownikami, czy zwiększenie potencjału lub sprzedaży. U osób wyższego szczebla pojawiają się tematy o inwestycjach, wyznaczaniu i realizacji nowych dalekosiężnych celów, realizacji marzeń (nie koniecznie tych biznesowych), wypalenie zawodowe, perfekcjonizm i inne.

JAK WYGLĄDA COACHING KROK PO KROKU?

Generalnie proces coachingowy składa się z 4 kroków. Oczywiście ważne by przed rozpoczęciem jakiegokolwiek procesu klient dobrał sobie pasującego mu coacha, z którym podpisze kontrakt gwarantujący poufność, miejsce i czas trwania coachingu a także cenę.

KROK 1. Zajmujący około 10-20% całego procesu coachingowego to budowanie celu na cały proces. Czasem cel formułujemy zaczynając od zdiagnozowania problemu, po to by później przejść do właściwego celu.  Oczywiście cel powinien być sformułowany przez klienta i koniecznie pozytywny, sprecyzowany, mierzalny, ambitny itp.

KROK 2. Zajmujący około 60% całego procesu to poszerzanie perspektywy oraz świadomości klienta, w kontekście obranego celu. W tym kroku dotyka się istotnych wartości klienta, jego zasobów, przekonań ograniczających, przyzwyczajeń. Tutaj coach pracuje nad wyciągnięciem klienta z tzw. strefy komfortu, motywuje, inspiruje, wspiera. Po tej części klient sam głośno przed sobą może wskazać, z jakich powodów pragnie zrealizować obraną drogę, z jakich przyczyn tego nie robił wcześniej, zna szanse i zagrożenia, wie i czuje całym sobą o co walczy i dlaczego to dla niego takie ważne. Według mnie ten krok jest najistotniejszy w całym procesie, a jego poprawne przeprowadzenie przynosi ogrom pozytywnych zmian dla klienta, gdyż tu następuje, zdecydowana poprawa pewność siebie, stabilizacja, koncentracja na celu, a do tego dobre samopoczucie i  radość wynikająca ze zmian.

KROK 3. Zajmujący około 10% całego procesu to planowanie działań, urealnianie obranego w kroku 1 celu.

KROK 4. Ostatni, zajmujący około 20% całego procesu, to po prostu „działanie” i przyglądanie się mu. Coach nie zostaje z klientem, aż do momentu kiedy klient ostatecznie zrealizuje cel, który czasami może trwać kilka – kilkanaście miesięcy. Tak jak wcześniej wspomniałam klient został wyposażony w wędkę i indywidualną technikę połowu, teraz łowi sam.

CZY ZDARZA SIĘ, ŻE KLIENT NIE OSIĄGNIE CELU?

Tak, ale rzadko. Jeżeli klient pragnie się rozwijać czy zmierzyć z niesatysfakcjonującą go sytuacją i jest na to gotowy, to ciężko o brak zmian. Na pewno jakaś zmiana nastąpi, ziarenko zostanie zasiane, jedni osiągają wolniej inni szybciej swoje cele. A jeszcze inni będą tak głęboko osadzeni w swojej strefie komfortu, że nie dadzą rady pokonać oporu przed zmianą. Nie każdy też nadaje się na coaching. Czasami niektóre przekonania ograniczające, zasady postępowania, czy zachowania destrukcyjne siedzą w nas tak głęboko, że zwyczajnie nas pokonują, jeżeli przeszkadza nam to w życiu wówczas warto się z nimi zmierzyć u psychoterapeuty.

A JAKIE SĄ CENY?

Różne, zależy od strategii coacha i klienta, jeżeli ma być to usługa ekskluzywna i tylko dla nielicznych wówczas ceny mogą się zaczynać od 800,00 PLN za sesję. Jednakże uważam, że coaching dla klientów indywidulanych (nie firm) powinien kosztować w granicach 150-250,00 PLN za sesję, choć duża część środowiska coachingowego ma odmienne zdanie w tej kwestii, mówiąc, że to zdecydowanie za tanio. Argumentuje to faktem, iż zyski osób korzystających z coachingu powinny być dużo większe, ze względu na:

  • trafność w podejmowaniu decyzji; wydobycie zasobów,
  • pozbycie się dotychczasowych ograniczeń,
  • realizację wyznaczonych celów,
  • życie w zgodzie z samym ze sobą.

Z właściwym poczuciem własnej wartości łatwo nam wyznaczać i realizować z sukcesem kolejne cele. Uważa się, że klienci biznesowi, powinni płacić więcej, a nawet dużo więcej dla własnego dobra. Po pierwsze dlatego, że droższą usługę się często bardziej szanuje, po drugie dlatego, że jest to usługa elitarna, po trzecie: cena ma istotny wpływ na motywację klienta, itp.. Spotkałam się także z opiniami osób pracujących w działach HR, które bez ogródek mówią, że na tym polu nie wypada wybrać tańszej oferty. Ceny za coaching biznesowy rozpoczynają się od absolutnego minimum 250,00 PLN za godzinę wzwyż. To samo tyczy się coachingu korporacyjnego, gdzie dochodzi jeszcze trzecia osoba, którą to jest sponsor. On często wyznacza dokładny i mierzalny cel na proces pracownika i może żądać raportów z przeprowadzonych sesji. Oczywiście uspakajam, że profesjonalny i wyedukowany coach nigdy nie przekaże żadnych informacji, na jakie nie wyrazi zgody klient – w tym przypadku pracownik.  

DZIĘKUJĘ ZA ROZMOWĘ.