DLACZEGO ON NIE CHCE SIĘ ZE MNĄ OŻENIĆ?

To pytanie zadaje sobie niejedna kobieta na całym świecie. Odpowiedzi może być wiele. Jedną jest ta, że żyjemy szybko, chcemy spróbować wielu rzeczy zanim z kimkolwiek się zwiążemy na dłużej. Poza tym, co bardzo istotne, często nie mamy w swoich rodzinach przykładów szczęśliwych małżeństw, a wręcz przeciwnie. W dodatku ludzie tkwią w małżeństwach nic nie zmieniając i ucząc obserwatorów (często dzieci), że małżeństwo to katorga, więzienie, szkoda na nie czasu, pieniędzy itd.

Poza tym małżeństwa od wielu lat nie mają też tzw. dobrej prasy. Mimo to kobiety dalej częściej pragną wychodzić za mąż, niż mężczyźni żenić się. Świadomie lub nie, płeć żeńska marzy, by zagrać główną rolę w „Kopciuszku” czy „Śpiącej królewnie”, czyli stać się księżniczką z którejkolwiek z opowieści, które kończą się słowami „i żyli długo i szczęśliwie”. Oprócz tego są emocjonalne, pragną bezpieczeństwa, wiele z nich za wartość i sens życia przyjmuje założenie rodziny. Kobiety posiadają też odpowiednie wyposażenie genetyczne, które im w tym pomaga. Dlatego szukają odpowiedniego, stałego partnera dla swojego potomstwa, mimo nielicznych przykładów dobrych małżeństw dookoła.

ZDROWA EMOCJONALNIE KOBIETA

Coraz częściej jednak zdrowa emocjonalnie kobieta, na drodze do upragnionego szczęścia, musi się zmierzyć z jeszcze jednym problemem. Jest nim brak chęci publicznego wyznania miłości i wierności przez jej ukochanego mężczyznę. Który z jakichś powodów nie chce publicznie powiedzieć „oto moja wybranka, która jest dla mnie na tyle ważna, że chcę zostać jej mężem i pokazać innym ‘frajerom’, że ona jest już zajęta, czytaj ‘MOJA’.” 

NAJWIĘKSZE POWODZENIE MAJĄ PARY 

Najczęściej udaje się parom (później małżeństwom), które oczywiście dobierają się na podstawie swoich uczuć, ale także wspólnych wartości i potrzeb. Wydaje mi się, że prawdziwa świadomość swoich potrzeb przychodzi nie wcześniej niż po 30 r.ż. czyli po czasie, w którym mogliśmy doświadczać, poznać siebie oraz innych i wiedzieć z kim nam dobrze, a z kim nie. Z tych samych powodów, być może, tak wiele osób nie widzi wokół siebie zbyt wielu szczęśliwych małżeństw, które ze strachu przed samotnością, odważnymi decyzjami, presją społeczeństwa czy przed utratą bezpieczeństwa finansowego pozostają w tych frustrujących związkach, tym samym nie dając swoim dzieciom możliwości zobaczenia jak wygląda udane małżeństwo.

NIE JESTEM GOTOWY

Wiele kobiet coraz częściej słyszy wymówkę „NIE JESTEM GOTOWY NA MAŁŻEŃSTWO”.
Treść tego artykułu dotyczyć może w równej mierze kobiet jak i mężczyzn, mimo iż dedykowany jest bardziej kobietom.

Jeżeli słyszysz „nie jestem gotów”, to najwidoczniej tak jest! O powodach dla których mówi tak Twój partner napisałam poniżej. Ale teraz zapamiętaj głęboka miłość zmniejsza obawę przed zaangażowaniem się, czy też przed odrzuceniem. Jeżeli będzie mu prawdziwie zależało na Tobie, pokona swój strach przed bliskością, która może go zranić, zaryzykuje. Jeżeli nie, po co Ci taki kompan życia, o którego uwagę musisz się walczyć? 

Gdy związek wkracza w poważna fazę, mężczyźni – podobnie jak kobiety – pragną emocjonalnego bezpieczeństwa. Dlatego najpierw usłyszysz „Chcę być Twoim chłopakiem” i/lub zacznie Cię przedstawiać swoim kolegom jako swoją dziewczynę, a później usłyszysz „Chcę być Twoim mężem i chcę byś nosiła tę obrączkę by inni widzieli, że jesteś zajęta, MOJA”. Mężczyzna, któremu na Tobie zależy, zechce Cię mieć tylko dla siebie. To oczywiste!

„Pamiętaj o tym. Każdy z Twoich byłych mężczyzn, który twierdził, że nie chce się żenić, nie wierzy w małżeństwo, albo nie jest ‘pewny’ potrzeby istnienia związków małżeńskich, pewnego dnia się ożeni. Tylko że nie z Tobą. Bo tak naprawdę nie mówił Ci, że nigdy nie zamierza się ożenić. On chciał powiedzieć, że nie chce się ożenić z Tobą. (…) Osoba z którą planujesz spędzić życie i mieć dzieci, powinna kochać Cię na tyle mocno, by przezwyciężyć swoje obawy, skoro dla Ciebie małżeństwo jest ważne. (…) W mojej bardzo zwyczajnej opinii bycie jedną nogą w środku (związku) oznacza, że druga noga pozostaje za drzwiami (…) Wszyscy znamy jakąś parę, która jest razem od pięciu… ośmiu lat i nadal nie są małżeństwem. Wiemy, że takim ludziom nigdy się ostatecznie nie udaje. (…) Nie marnuj czasu, ofiarowując serce facetowi, który postępuje tak, że masz wątpliwości we wszystkim, co wiąże się z jego uczuciami do Ciebie.” ~Greg Behrendt współautor poradnika „Nie zależy mu na Tobie”

JEŚLI NIE WIERZYSZ GREGOWI: 

„Wszyscy mężczyźni biorący udział w ankiecie powiedzieli, że nie mieliby nic przeciwko poślubieniu kobiety, która byłaby miłością ich życia. Jeden powiedział nawet: „Jaki tępak nie chciałby się ożenić z miłością swojego życia?” ~Liz Tuccillo współautorka poradnika „Nie zależy mu na Tobie”

Kochana czytelniczko nie pozwól sobie, by jakikolwiek mężczyzna sprawiał, że czujesz się głupio tylko dlatego, że pragniesz ślubu z miłością swojego życia. 

Niestety bardzo łatwo możesz się tak poczuć będąc z osobą, która będzie szukać wymówek by nie zrobić tego kroku z Tobą.

Dlatego rozmawiaj ze swoim mężczyzną. Nie zmuszaj go, ale w razie czego nie marnuj więcej na niego czasu. Jeżeli naprawdę Cię kocha, to nie zapomni tak łatwo o Tobie, kiedy odejdziesz. On sobie wszystko poukłada i Cię odszuka kiedy już będzie gotowy, by Cię nie stracić. Być może w jego przypadku zadziała jedynie taka terapia wstrząsowa, która otworzy mu oczy dzięki uczuciu straty ukochanej osoby. Jeżeli nie, to znak, że już za dużo czasu mu poświęciłaś i nie należy marnować ani minuty więcej. Chyba, że naprawdę chcesz być z kimś kto dla Ciebie (z własnej woli) nie jest w stanie pokonać swoich własnych obaw, lub chcesz być z kimś, kto nie jest pewny w 100% miłości do Ciebie.

Trzymam Kciuki!